|
Seans odbywa się na podstawie długiego doświadczenia Yvana Dionisa. Tekst pochodzi z książki, której lektura bardzo rozjaśniła mi wiele z sytuacji ,w której się znalazłem. Nie znałem jej autora i była pierwszą z długiej serii książek, którą przeczytałem na ten temat. Aż tutaj, przypadek? Trafiłem na książkę wydaną przez Presses de Valmy, autorem jej był Yvan Dionis, a tytuł brzmiał: „Magnetyzm spirytystyczny, uzdrowiciel tłumaczy” („Magnétisme spirituel, un guérisseur s’explique”). W tym fragmencie Dionis wyjaśnił mi wiele, za co jestem mu wdzięczny. Mój komentarz zamieściłem w nawiasach. AP.
(Preambuła)Poprzez działania specjalisty od magnetyzmu chory odzyska odwagę, lecz nie należy zapominać, iż uzdrowienie będzie zależeć także od chorego. Zarówno specjalista jak i chory muszą stanowić zgraną grupę. Kompani będą dzielić tę samą prawdę: życie chce żyć . Całkowite uzdrowienie możliwe jest wyłącznie przy bliskim współdziałaniu specjalisty i pacjenta....Specjalista przekazuje pacjentowi niezbadaną siłę duchową, która nie znajdzie swojego źródła –przyznaję- jak tylko w miłości bliskiej osoby, w miłości wszechobecnej, tej która wywołuje łzy...Uwierzyłem w niewiarygodne zjawiska i niewiarygodne, które istnieje.
(Seans)Pacjent ułożony jest na stole, możliwie rozebrany (aby dobrze zlokalizować źródła bólu: spotkałem się z bólem kolan przy umieszczeniu dłoni nad głową, bólem ramienia, który spowodowany był urazem żeber). Należy pozbyć się wszelkich syntetycznych ubrań, gdyż tw orzą one barierę. Pomieszczenie powinno byś dostatecznie ocieplane i niezbyt oświetlone... Pacjent leży na stole...możliwie rozluźniony, nie rusza się, oczy zamknięte, dłonie nie zaciśnięte...Terapeuta dotknie dłoni pacjenta. Drugą dłoń umieści on w czułych miejscach (przysadka, tarczyca, splot sercowy, splot słoneczny, podbrzusze). Podczas seansu musi bezustannie utrzymywać kontakt z pacjentem. Obie dłonie mogą się przemieszczać, ale nigdy nie mogą unosić się obie jednocześnie... Po pierwszym seansie, terapeuta poprosi chorego, aby przez kilka chwil odpoczął...reakcje są do przewidzenia. Chodzi zwłaszcza o sen, który charakteryzuje się bardzo szybkim pojawieniem i równie szybkim jego zniknięciem... Pomieszczenie...powinno być takie, aby nie przyciągało uwagi... należy wyzbyć się wszelkich dekoracji. Prawdziwy magnetyzer nie potrzebuje bowiem żadnych pomocy.... U magnetyzera, w tej niecodziennej atmosferze, chory musi czuć się bezpiecznie, powinien być rozluźniony. Odzyskuje on nadzieję i staje się w bardzo krótkim czasie członkiem wielkiej rodziny- rodziny terapeuty. Jestem magnetyzerem od ponad czterdziestu lat. Wyobraźcie sobie wagę i wielkość mojej rodziny! A na dodatek pochodzi ona z czterech stron świata! Yvan Dionis
 |
|